czwartek, 17 lipca 2014

403 Oragasm by Rita Ora

Soczysta pomarańcza dziś w roli głównej.

Jakiś czas temu firma Rimmel wypuściła serię lakierów 60 Seconds by Rita Ora.
Skusiłam się i dorwałam jeden w promocji w drogerii SuperPharm.
Kolor który posiadam, to "403 Oragasm" - wybrany przez mojego Męża :)


Na paznokcie nałożyłam dwie cienkie warstwy, które faktycznie wyschły błyskawicznie.
Jedna warstwa by w zupełności wystarczyła, bo krycie ma niesamowite.
Ja osobiście nie lubię jak "coś tam" na końcach prześwituje, dlatego u mnie dwie to podstawa chociaż nie zaszkodziła by i trzecia.





 Lakier na zdjęciach jest solo, bez żadnego topu. Jak widać błyszczy się nieźle.
Ze zmywaniem, też żadnego problemu nie ma.
Minus jaki ja widzę to taki, że farbuje paznokcie. Wyglądają jakbym miała żółto-pomarańczowe paznokcie od palenia papierosów, których nie palę.
Co zrobić..niestety takie są "uroki" lakierów mocno na pigmentowanych.
I powiem Wam, że wytrzymałość mnie też nie powaliła, bo wytrzymały 8 godzin pracy, i kilka godzin sprzątania. Odpryski pojawiły się o dziwo na jednej ręce. 
Zmyłam i teraz tylko baza, ale na krótko, tylko do jutra :)

Zapraszam na facebook'a.

Pozdrawiam, Aneć.

2 komentarze:

  1. Kolorek jest śliczny- taki soczysty ! mam ostatnio fazę na pomarańcze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Wszystkie słowa krytyki wezmę do siebie, natomiast słowa pochwały będą dla mnie motywacją do dalszej pracy. Pozdrawiam, Aneć. :)